UDOSTĘPNIJ WPIS

Wnętrza i Design

Komfortowe klasyki designu

Nic tak dobrze nie weryfikuje dzieł, nawet największych projektantów, jak czas. Ikony designu nadal pozostają synonimem komfortu, piękna i niedoścignionego smaku. Te legendy wciąż żyją. Zobacz naszą listę ośmiu najsłynniejszych komfortowych klasyków XX-wiecznego wzornictwa.

Wiele mebli powstałych zgodnie z tym postulatem dziś zasługuje na miano legend. Dla wielu współczesnych architektów dzieła Le Corbusiera, Starcka czy małżeństwa Eamesów niezmiennie stanowią wzór do naśladowania.Poniżej przedstawiamysubiektywny zbiór sztandarowych dzieł XX-wiecznego designu, który zmienił sposób myślenia o projektowaniu mebli zdobiących nowoczesne wnętrza.


Szezlong – Le Corbusier

źródło: www.atakdesign.pl
Jeszcze za życia Le Corbusier dorobił się przydomka „papież modernizmu”. Nie bez przyczyny projekt szezlonga jego autorstwa otwiera naszą listę – bez wątpienia to jeden z najbardziej rozpoznawalnych mebliXX wieku. Zaprojektowany w roku 1928, został określony mianem „maszyny relaksu”. Ta industrialna nazwa oddaje nie tylko ducha czasu, w którym szezlong powstał, ale też podkreśla jego zasadniczy cel. Mebel wykonano z najwyższej jakości tapicerskiej skóry rozpiętej na chromowanej ramie. Dzięki niezawodnie działającym prowadnicom siedzisko może być płynnie regulowane – od pozycji półsiedzącej do leżącej.  

Sofa i krzesło Barcelona – Ludwig Mies van der Rohe

źródło: Ipnotic Store, www.ipnoticstore.pl

Zapytany kiedyś przez znajomego o swoją pracę Ludwig Mies van der Rohe powiedział, że „łatwiej jest zbudować drapacz chmur niż krzesło”. Sofa Barcelona jest natomiast naturalnym uzupełnieniem krzesła zaprojektowanego w roku 1929 na potrzeby pawilonu niemieckiego w ramach targów Expo 1929 w Barcelonie. Minimalizm, prostota i użyteczność tych projektów pozwala funkcjonować im w przestrzeniach publicznych, zacisznych gabinetach czy prywatnych mieszkaniach. Charakterystyczne kwadratowe pikowania i chromowane nóżki w formie spłaszczonych prętów tworzących literę X powielane są nadal w niezliczonych wariantach. To, co najbardziej urzeka w oryginale i czym łatwo odróżnia się od nieudolnego naśladownictwa, to doskonałe proporcje bryły.  

Lounge Chair – Charles i Ray Eames

(źródło: www.atakdesign.pl)

On – profesor na Cranbrook Academy of Art, ona – piekielnie zdolna i zafascynowana swym mistrzem studentka. Jako małżeństwo stanowili idealny zespół projektowy z doskonałym podziałem obowiązków. Małżeństwo Eamesówto para nie tylko znakomitych projektantów, ale też wynalazców. To oni stworzyli i opatentowali maszynę do formowania sklejki, co było wstępem do powstania ich najsłynniejszego dzieła – Lounge Chair. Pierwotnie miał być tanim meblem dla zwykłych Amerykanów, ale stał się synonimem luksusu i dobrego smaku. Fotel autorstwa Eamesów to swobodna wariacja na temat mebli klubowych, których sama forma ma stanowić zaproszenie do wypoczynku. Nowy materiał, który posłużył do jego wykonania, czyli formowana sklejka, i zwyczajowo ręcznie szyta skórawpisują się zarówno w nurt tradycji, jak i nowoczesności. W swojej podstawowej formie – z nieodłącznym podnóżkiem. To ikoniczny mebel dla projektantów wnętrz i… wielbicieli geniuszu dr. House’a. Największy mizantrop wśród lekarzy uwielbiał bowiem odsypiać ciężkie dyżury w Lounge Chair.  

Fotel Egg – Arne Jacobsen
źródło: www.atakdesign.pl
Arne Jacobsen, przedstawiając zarządowi Hotelu SAS Royal w Kopenhadze w roku 1958 projekt wystroju wnętrza ich sztandarowego obiektu, wykazał się nieprzeciętną odwagą. Zastosowanie w końcówce lat 50. kształtek z tworzywa sztucznego i pianki poliuretanowej trudno nazwać nawet nowatorstwem – raczej przewrotem kopernikańskim w sposobie myślenia o aranżacji wnętrz obiektów publicznych. „Fotel jajo” jest niczym wzorzec z Sèvres nowoczesnych siedzisk, rozpoznawalnym już na pierwszy rzut oka. Jego znakiem charakterystycznym jest lekko zamknięta forma, dająca poczucie intymności i prywatności.  

Diamond Chair – Harry Bertoia

źródło: Ipnotic Store, www.ipnoticstore.pl
Mimo że w drucianym szkielecie Diamond Chair rzeczywiście pobrzmiewają dalekie reminiscencje struktury krystalicznej najszlachetniejszej postaci węgla, to zdaniem jego autora krzesło składa się głównie z… powietrza. Mebel ten zrodził się z futurystycznej fascynacji Harry’ego Bertoi konstrukcjami wykonanymi z drutu. Choć satynowe elementywyglądają bardzo delikatnie, to rama z chromowanej stali oraz druciane siedzisko tapicerowane tkaniną lub skórą tapicerską są niezwykle wytrzymałe. Projekt powstał w 1952 roku i pomimo upływu lat nadal zachwyca świeżością koncepcji połączoną z klasyczną elegancją i lekkością formy.  

Panton Chair – VernerPanton

źródło: www.atakdesign.pl

Symbolicznie Panton Chair plasuje się tuż obok innej ikony ruchu hippisowskiego – Volkswagena Transportera. Duński projektant VernerPanton był jednym z prekursorów futurystycznego stylu lat 60., wprowadzającego estetykę pop do wystroju wnętrz. Jego ulubionym tworzywem był plastik, z reguły w jaskrawych, silnie skontrastowanych z otoczeniem kolorach. Krzesło jego projektu jest pierwszym meblem wykonanym z jednego kawałka plastiku. Choć taka koncepcja wydaje się bardzo prosta, to w rzeczywistości zastosowanie tego samego materiału do produkcji siedziska, oparcia i nóg było przewartościowaniem sposobu myślenia o projektowaniu mebli.  

Sofa Marshmallow – George Nelson

źródło: www.atakdesign.pl
To, że projektowanie mebli może być zajęciem radosnym i spontanicznym, udowadnia projekt George’a Nelsona. Marshmallow to nie tylko jeden z najpopularniejszych słodyczy Ameryki, utożsamiany z przedszkolną beztroską, ale także chyba najbardziej futurystyczny projekt designerski lat 50. XX wieku. Mebel ów charakteryzuje stalowa rama i – w oryginalnym projekcie – 18 bajecznie kolorowych, miękkich okrągłych poduszek.Koncepcja sofy okazała się jednak zbyt nowatorska jak na mieszczańską obyczajowość Ameryki lat 50. Produkcja kanapy zakończyła się w roku 1961 i nie zdążyła na eksplozję spontanicznej radości pokolenia dzieci kwiatów, dla których stałaby się ulubionym gadżetem. Sofę,po 34 latach niebytu, dzięki doświadczeniom popartu i postmodernizmu ponownie odkryli millenialsi i uznali za sztandarowy mebel swojego pokolenia, a Georga Nelsona – za jednego z geniuszy designu XX wieku.  

Fotel Louis Ghost – Philippe Starck 

źródło: www.atakdesign.pl

To jeszcze jeden żart, ale tym razem bardziej z konwencji niż z formy. W bryle Louis Ghost tkwi autentyczny duch francuskiego rokoko w stylu Ludwika XV, z zastosowaniem nowoczesnych środków wyrazu. Krzesło wykonane jest z jasnego, transparentnego poliwęglanu, odpornego na zadrapania, uszkodzenia mechaniczne i czynniki atmosferyczne. Jak przystało na ikonę współczesnego designu, krzesło obejmuje panowanie nie tylko nad eklektycznymi wnętrzami współczesnych mieszkań, ale także (w wersjach nieprzeźroczystych) nad ich bardziej konserwatywnymi aranżacjami, niezależnie od tego, czy jest to jadalnia, sypialnia, taras czy łazienka. Król może być tylko jeden.


O wielkości mebli z powyższej listy i randze ich twórców świadczą nie tylko peany wygłaszane na ich cześć przez kolejne pokolenia designerów, ale także stała, często anonimowa, obecność w naszej przestrzeni życiowej. I to nie tylko na ekranach telewizorów czy stronach lifestyle’owych magazynów, ale głównie w mieszkaniach i apartamentach zwykłych ludzi, ceniących klasę i wygodę oferowaną przez designerskie ikony XX wieku. Ich popularność jest na tyle duża, że stają się również inspiracją dla innych projektów – fotel wzorowany na projekcie  Miesa van der Rohe  stoi w holu głównym budynku apartamentowym w osiedlu Żoliborz Artystyczny, stworzonym przez Dom Development.      

WG. KATEGORII

Komentarze

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.