UDOSTĘPNIJ WPIS

Miasto

Tradycja w połączeniu z naturą.

         Z jednej strony bogata kultura kurpiowska wywodząca się z puszczy a z drugiej miasto zwane „Wenecją Mazowsza”. To właśnie tu będziesz mieć okazje przekonać się, do jakich zniszczeń doprowadził potop szwedzki.

         W samym centrum Siedlec, w ratuszu miejskim miejskim mieści się muzeum regionalne. Budynek ratusza został wzniesiony jeszcze w czasach kiedy rodzina Czarotyryskich była właścicielem miasta. Do dziś jest przykładem, jednego z piękniejszych ratuszy miejskich. Muzeum jest niewielkie ale z licznymi perełkami, wśród nich można wymienić fragmenty niemieckiej rakiety V2. Mimo to, zbiory muzeum to głównie malarstwo i grafika XIX i XX wieku. Wśród prac zobaczymy obrazy i rysunki Michała Borucińskiego, Małgorzaty Łady-Maciągowskiej, monotypie Ireny Karpińskiej i Joanny Karpińskiej, czy też obrazy: Kazimierza Szwainowskiego, Jana Bohusiewicza. Z centrum Siedlec swe kroki warto skierować do oddziału siedleckiego muzeum w Dąbrowie. Tam w dziewiętnastowiecznym zespole dworkowo pałacowym będziesz mieć okazję zwiedzić Muzeum Ziemiaństwa. 

To właśnie w tym dworku, pod koniec XIX wieku, u ówczesnych właścicieli Dobrzyńskich miał szansę pracować Stefan Żeromski. Po odzyskaniu niepodległości, dwór rozkwitał. Były tam sady owocowe, hodowano krowy holenderskie. Podczas drugiej wojny światowej dwór był ostoją dla ukrywających się żołnierzy Armii Krajowej. W latach 90, po wojnie mieściło się w nim przedszkole i szkoła.

         Dziś mieści się w nim Muzeum Ziemiaństwa, gdzie można oglądać zabytkowe wnętrza z przełomu XIX i XX wieku. Każdy, kto kiedyś choć raz marzył o przeniesieniu się o 100 lat wstecz, w Dąbrowie będzie mógł sprawdzić, jak żyło się w okresie międzywojnia.
Do Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach trzeba zajrzeć koniecznie po to aby zobaczyć jedyny w Polsce obraz El Greca – „Ekstazę Świętego Franciszka”. Ciekawostką jest, że obraz został odkryty przypadkowo na plebanii jednej z parafii dopiero w 1964 roku.
Dzisiaj kultura kurpiowska kojarzy się przede wszystkim z pięknymi strojami i haftami czy też kurpiowskimi chatami. Co ciekawe nazw „kurp” wywodzi się jednak od noszonych przez miejscowych butów z lipowego łyka. Tego i wielu innych ciekawostek o jakże bogatej kulturze kurpiowskiej dowiemy się z muzeum w Ostrołęce – zawierającym ponad 14 tysięcy eksponatów muzealnych. Wystawa w Muzeum Kultury Kurpiowskiej to swoista podróż w czasie, gdzie cofamy się od historii mniejszości etnicznej po próbę połączenia bogatej tradycji z nowoczesnością. Oglądając wystawę można się przekonać czemu bogactwo tkwi w prostocie i w jaki sposób bieda panująca w regionie wpłynęła na bogactwo kultury.

      Cudze chwalicie swojego nie znacie to powiedzenie idealnie pasuje do Pułtuska. Mało osób wie, że to właśnie tutaj znajduje się najdłuższy rynek w Europie. Liczy ok. 400 metrów długości. Jego oś wyznacza wieża ratuszowa, od strony południowej zamyka go natomiast kaplica pw. Marii Magdaleny i górujący nad miastem zamek. Wzdłuż za to ciągną się kamienice z XVIII i XIX wieku. W jednej z nich przebywał sam Napoleon po bitwie pod Pułtuskiem w 1806 roku. Co ciekawe, całe Stare Miasto i zamek położone są na wyspie i stąd czasem używa się nazwy Pułtusk „Wenecją Mazowsza”.
Budowę zamku w stylu renesansowym w Pułtusku rozpoczął w XV wieku Biskup płocki Florian Laskary. To w nim w 1530 roku założoną pierwszą na Mazowszu drukarnię. Zamek został poważnie zniszczony podczas potopu Szwedzkiego. W 1830 roku ledwo zakończono odbudowę a już 1841 roku zamek spłonął. Drugą odbudowę przeszedł w 1989 roku. Dziś mieści się w nim Dom Polonii.

WG. KATEGORII

Komentarze

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.