, aby sprawdzić
ilość punktów na twoim koncie i zgłosić wypłatę

UDOSTĘPNIJ WPIS

Miasto

TOP 5 - najbardziej niesamowite ogrody świata!

Wielkie i słynne oraz małe i znane tylko gronu koneserów. Ogrody i parki to nie tylko miejsca wytchnienia i odpoczynku od miejskiego zgiełku, ale również często wielkie dzieła architektury krajobrazu, a czasem także – inżynierii.

Zapraszam na subiektywny przegląd najpiękniejszych historycznych i współczesnych ogrodów i parków świata.  

5. Wersal  

Fot. Toucanwings, CC BY-SA 3.0 (Wikimedia Commons)

 Dlaczego jest na liście? Bo bez wątpienia jest jednym z największych artystycznych osiągnięć ludzkości. Polityka, sztuka, roślinność, architektura i historia przeplatają się w nim na każdym kroku. Co można tam robić? Park jest równie dużą atrakcją, co Pałac wersalski. Można wynająć melex i pojeździć po najodleglejszych zakątkach barokowych ogrodów, odwiedzić posiadłość królowej Marii Antoniny a także zagubić w labiryncie i obejrzeć pokaz siedemnastowiecznych fontann. Początki Wersalu są skromne – król Francji Ludwik XIII zbudował tu niewielki (jak na francuskie standardy) pałacyk myśliwski. Prawdziwą karierę to miejsce zrobiło pod rządami jego syna – Ludwika XIV, Króla-Słońce. Postanowił on przenieść polityczne centrum Francji z niewygodnego Luwru, położonego w brudnym i ciasnym Paryżu do rozbudowanego do gigantycznych rozmiarów pałacu wersalskiego. Nowa siedziba absolutnego monarchy musiała odzwierciedlać jego wygórowane ambicje. W związku z tym także przyroda musiała oddawać cześć królowi. Architekt krajobrazu Andree Le Notre zaprojektował gigantyczne założenie ogrodowe, oparte o główną oś pałacu, w którym wszystko było pod kontrolą człowieka. Każdy fragment był zaplanowany z zegarmistrzowską precyzją. Żaden liść nie miał prawa rosnąć inaczej, niż chciał tego król. Drzewa były kształtowane w geometryczne bryły, co tutejsi ogrodnicy opanowali do perfekcji. Wszystkie aleje, szpalery drzew, żywopłoty, zbiorniki wodne zostały wyznaczone wzdłuż prostych linii, które rozchodziły się wachlarzowo od najważniejszych punktów. Wewnątrz takich idealnych kawałków „lasu” Le Notre poukrywał liczne „zielone salony” – małe, zamykane ogrody tematyczne, w których król mógł urządzać przyjęcia i bawić gości.

Fot. Urban, CC BY-SA 3.0 (Wikimedia Commons)
 
Ważną rolę odgrywała też woda. Setki wodotrysków rozmieszczone w całym parku były sterowane zdalnie za pomocą zaworów. Gdy król przechadzał się po swoim parku, służba za pomocą gwizdków informowała załogę obsługującą system wodny, które fontanny mają być po kolei włączane. Ludwik XIV sprowadził też do Wersalu żeglarzy i gondolierów, których zadaniem było pływanie po Wielkim Kanale dla dodania mu malowniczości.  

4. Łazienki Królewskie, Warszawa

niesamowite_ogrody_lazienki 

Dlaczego są na liście? Są jednym z najpiękniejszych ogrodów sentymentalnych na świecie – najwyższej klasy architektura dopełnia starannie zaprojektowany park, w którym znajdziemy najróżniejsze nastroje i klimaty, budowane za pomocą na pozór naturalnego ukształtowania terenu i roślinności Co można tam robić? Wysłuchać koncertu fortepianowego pod secesyjnym pomnikiem Chopina, popływać łódką po pałacowym stawie i zjeść w jednej z najbardziej znanych warszawskich restauracji, która mieści się w zabytkowej Nowej Pomarańczarni. No i oczywiście karmić wiewiórki. Jedno z ulubionych miejsc warszawiaków sięga pamięcią siedemnastego stulecia, kiedy Stanisław Herakliusz Lubomirski zbudował tutaj sobie według projektu Tylmana van Gameren pawilon kąpielowy, zwany łazienką – do dzisiaj stoi on w środku ogrodu. W drugiej połowie osiemnastego wieku posiadłość należała do króla Stanisława Augusta, który postanowił urządzić tutaj nie tylko swoją rezydencję, ale też ważny ośrodek kultury narodowej. Dlatego znacząco rozbudował dawną łazienkę do dzisiejszych rozmiarów, jednak z uszanowaniem pierwotnego projektu, którego fragmenty są nadal widoczne i w rozkładzie pomieszczeń, i z zewnątrz budynku.

niesamowite_ogrody_lazienki

 Oprócz rozbudowy budynku „Łazienki” król Stanisław August wzniósł też dla siebie mniejszy domek zwany Białym oraz amfiteatr ze sceną na wyspie dekorowaną ruinami wzorowanymi na Forum Romanum. Oprócz tego letniego teatru, przy oranżerii Stanisław August wzniósł też kryty teatr dworski – dzisiaj jeden z najlepiej zachowanych tego typu budynków w Europie. Król osobiście wytyczał główne aleje i brał aktywny udział w projektowaniu poszczególnych gmachów. Już po upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów Park łazienkowski był wzbogacany o kolejne budowle – Nową Pomarańczarnię, Świątynię Diany, Świątynię Egipską czy pomnik Fryderyka Chopina. Warto pochodzić po Łazienkach nie tylko najbardziej uczęszczanym szlakiem, ale zagubić się także w licznych zakamarkach, jakie oferuje ten niezwykły park.  

3. Pałac księcia Gong, Pekin

niesamowite_ogrody_palac

 Dlaczego jest na liście? Pałac księcia Gong to zjawiskowe ogrody w sercu Pekinu, jednak zwykle pomijane na trasie wycieczek Europejczyków. Niesłusznie – tutaj można odkryć piękno i złożoność chińskiej sztuki ogrodowej. Co można tam robić? Trudno tam wypocząć, bo ludzi mrowie – jest to jedna z najpopularniejszych wśród Chińczyków atrakcji Pekinu. Ale za to możemy uderzyć w prawdziwy, wielki chiński bęben i pokaligrafować chińskie znaki w cieniu bambusów. Rezydencję wzniesiono dla Heshena, osiemnastowiecznego urzędnika na dworze cesarza Qianlonga. Czyli pochodzi z tego samego czasu, co warszawskie Łazienki. Ale jaka różnica! Łazienki to wielkie i długie osie, otwarte przestrzeni, w których to tu, to tam stoją niewielkie pawilony. A w Pekinie – ogród jest podzielony na mniejsze i większe zielone „pokoje” oddzielone od siebie budynkami, ażurowymi ścianami, grządkami obrośniętymi bambusem czy skalnymi kompozycjami, które nie starają się naśladować natury – wręcz przeciwnie, to one mogłyby stanowić wzór, jak naturalne skały powinny wyglądać, aby być jeszcze bardziej malowniczymi.

niesamowite_ogrody_palac
 
Jedne wnętrza ogrodowe są malutkie, inne dość duże i mają sadzawki i fontanny. Jak we wszystkich chińskich ogrodach panuje tu równowaga zieleni, skał, architektury i wody – wszystkie te cztery elementy uzupełniają się, tworząc idealną, harmonijną formę.   0

2. Ryoan-ji, Kyoto  

Fot. Cquest, CC BY-SA 2.5 (Wikimedia Commons)

Dlaczego jest na liście?
Bo pokazuje, że ogród to nie tylko rośliny, a niesamowite efekty można uzyskiwać używając wyłącznie głazów i żwiru.

Co można tam robić? Kontemplować. Ogród Ryoan-ji znajduje się w Kyoto, pochodzi z XV wieku, choć z pewnością był później przekształcany. Jest to ogród zen – zupełnie inny niż to, co zwykle przychodzi na myśl, kiedy słyszymy słowo „ogród”. Rośliny są, ale służą jako tło, czy uzupełnienie, a nie główny element. To jest tak zwany ogród suchego krajobrazu. Ma 248 metrów kwadratowych powierzchni, wysypanej starannie zagrabionym żwirem (mnisi ze świątyni Ryoan-ji zagrabiają go codziennie od nowa). Na nim znajduje się 15 kamieni zebranych w pięć „wysp” i otoczonych niewielką ilością mchu. Kamienie ułożone są tak, że jednocześnie można zobaczyć tylko 14 z nich. Ponoć chodzi w tym o to, że tylko za sprawą duchowego oświecenia możliwe jest zobaczenie także piętnastego. I tu dochodzimy do najistotniejszej kwestii w ogrodach zen. One służą nie tylko do podziwiania ich jako harmonijnych dzieł ludzkiego umysłu, ale także do duchowego „przeżywania” i interpretowania zupełnie tak, jak dzisiaj interpretujemy abstrakcyjne obrazy czy instalacje awangardowych artystów. Jedni widzą w tym wyspy otoczone morzem, inni tygrysiątka przepływające przez strumień. Być może każdy może poczuć i zobaczyć w tej szaro-zielonej masie kamieni coś innego.  

1. Jardin del Turia, Walencja

niesamowite_ogrody_walencja

 Dlaczego jest na liście? Bo pokazuje, że można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – uchronić miasto przed powodziami i jednocześnie stworzyć jeden z największych parków w Europie.   Co można tam robić? Wszystko! Od oglądania rybek i pingwinów w oceanarium, przez operę, muzeum techniki z eksploratorium, słuchania koncertu w filharmonii aż po granie w najróżniejsze gry i wspinanie się na wielkiego, wyrzeźbionego Guliwera.   Jerdin del Turia powstał w samym centrum Walencji – prawie milionowego, hiszpańskiego miasta nad Morzem Śródziemnym. Jednak powstał nie jako odpowiedź na potrzebę dostępu do otwartej, zielonej przestrzeni mieszkańców gęsto zabudowanego śródmieścia, ale w wyniku powodzi, jaka spustoszyła Walencję w 1957 roku i kosztowała życie kilkudziesięciu osób.   Przepływająca przez miasto rzeka Turia wielokrotnie w historii wylewała i aby uniknąć kolejnej tragedii postanowiono przekierować jej wody do sztucznego koryta poza miastem. W ten sposób w centrum miasta w ciągu zaledwie kilku lat uwolniony został wielokilometrowy, niezabudowany pas terenu, przechodzący przez całe śródmieście.   Właśnie w tym miejscu urządzono park, który stał się nową „rzeką zieleni”. Został urządzony tak, aby różne jego odcinki służyły różnym celom. W niektórych dominują boiska do gier zespołowych i korty tenisowe, w innych bardzo atrakcyjne place zabaw dla dzieci. Jest też wielkie Miasteczko Sztuki i Nauki, z ekspresyjnymi gmachami projektu Santiago Calatravy, mieszczącymi oceanarium, eksploratorium, kino hemisferyczne i operę oraz mnóstwo świetnie urządzonych przestrzeni otwartych, jak palmiarnia pod koronkową pergolą.

niesamowite_ogrody_pergola

 O tym, że płynęła tędy kiedyś rzeka przypominają jedynie mosty przerzucone co kilkaset metrów nad parkiem.


  A którego parku albo ogrodu zabrakło na mojej liście TOP5? Napisz w komentarzu!

WG. KATEGORII

Komentarze

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.