S
8

artykułów

UDOSTĘPNIJ WPIS

Kultura

Jesienne dni na zamku.

Ciepłe dni niestety mamy już za sobą, wielkimi korkami zbliża się zima, która nigdy nie sprzyja długim spacerom, jest za to idealnym czasem na zwiedzanie i długie wycieczki samochodowe.

Zimą możemy udać się w podróż po pięknych zamkach, które kojarzą się z chwalebną przeszłością, oblężeniami, ucztami i turniejami. Czy aby na pewno? Archeolodzy coraz częściej przedstawiają nam przyziemny, lecz prawdziwy obraz prowadzonego na nich życia. 
            Najczęściej odwiedzany przez turystów zamek świata został zbudowany przez Ludwika II Wittelsbacha. Powstał na tle Alp, jego bajkowe umiejscowienie sprawiło, że posłużył, jako zamek disneyowskiej siedziby Śpiącej Królewny. Rocznie odwiedza go 1,3 mln turystów.

Jeśli chcemy poznać prawdziwe średniowiecze, należy udać się jednak gdzie indziej. Większość zamków przebudowano i często finalnie zmieniano ich pierwotny wygląd. Współczesne wyobrażenie o życiu na zamku ukształtowała popkultura i Gra o Tron ;) 
To co zobaczyliśmy dotychczas jest dość wyidealizowane i mija się z zawartością książek historycznych.

Anglia za sprawą Wilhelma Zdobywcy zaczęła się zmieniać z drewniano – ziemnych rezydencji w obronne typu motte – and – bailey, które z kolei szybko zostały zastąpione kamiennymi murami i wieżami. Najlepszym przykładem tego procesu jest londyńska White Tower z 1080 r. Te warowne rezydencje szybko zyskały role centr administracyjnych, gospodarczych i sądowniczych.

Turnieje natomiast bardzo długo nie były pojedynkami a grupowymi bitwami. 

Organizujący je lordowie byli tym zamożniejsi im lepsze mieli kontakty z chłopami. Dlatego rola chłopa na zamku była dość istotna, często byli zapraszani przez lordów na uczty podczas świąt. Utarty obraz chłopów, jako niskiej klasy w społeczeństwie powstał przez późniejsze czasy, gdzie w średniowieczu chłopi byli wolnymi ludźmi.

            Obraz szczęśliwego życia na średniowiecznym zamku, widoczny dziś na filmach jest pełen wad. To w jaki sposób biegło życie na zamku zależało od tego jaką pełnił rolę czy też stopnia zamożności jego właściciela. Życie na zamku w rzeczywistości było dość nudne co podają historyczne przekazy. Rekonstrukcje strojów i licznych prywatnych komnat jest niewspółmierna z przeszłością. Od dawna wprawdzie wiadomo, że wszyscy bawili się i jadali w jednej wielofunkcyjnej sali, to do prywatyzacji pomieszczeń doszło dopiero w XIV wieku.

Warowne rezydencje nie należały do najwygodniejszych z względu na przeciągi, chłód i brak intymności. Co może się wydawać dziwne częstą bolączką ich mieszkańców była ciasnota, brak intymności, hałas i smród. Nikogo więc nie powinien był dziwić fakt, że u progu epoki nowożytnej, co zamożniejsi lordowie przenieśli się do bardziej komfortowych i jasnych pałaców. Zamki, co posępniejsze zaczęto wtedy przerabiać na więzienia.

            Ciekawostką jest, że jednym z najważniejszych elementów zamków, zawłaszcza królewskich była kaplica. Dlatego niektórzy władcy od niej zaczynali budowę swej siedziby. Dla króla ufortyfikowana rezydencja stanowiła wyraz legitymacji danej od Boga nad terytorium i zamieszkującym je ludem. Wierzono, że kaplica ten związek podkreślała i pomagała utrzymać.
            Mitem jest, także fakt, że większość zamków była oblegana. Zamki, w przeciwieństwie do miast były dobrze zabezpieczone, a atak dla samych łupów nie miał sensu. Zwłaszcza gdy nie było w nich właściciela, który często w podróż ruszał z swoim ruchomym dobytkiem. Kolejnym mitem, jest też fakt, że rycerze cały czas szukali wojny. Takie podejście było przez nich prezentowane, ale tylko na początku systemu lennego, gdzie gotowość do walki usprawiedliwiała uprzywilejowaną pozycję wojów. Natomiast gdy król zaczął przyznawać ziemie wasalom, wielu starało się z niej utrzymywać.
Polskie zamki z trudem wpisują się we wzór życia dworskiego opisanego przez amerykańskich historyków. Zamki w Polsce pojawiły się dużo później, więc i kultura dworsko rycerska była opóźniona w stosunku do Zachodu. Ich rozwojowi nie sprzyjało też nie wypracowanie do końca systemu lennego i drabiny feudalnej.
Mimo różnic architektonicznych, które wynikały z lokalnych mód i stopnia zamożności, ewolucja zamków w kierunku reprezentacyjnych budowli była podobna. Najlepszym tego przykładem jest Pałac Wielkich Mistrzów w Malborku.

            Popkultura obecnych czasów i filmy ukazują życie w komputerowo wyprodukowanych zamkach, co sprawia, że turysta znacznie chętniej ogląda kompletne zamki niż te najromantyczniejsze ruiny. Dlatego zwiedzajmy zamki póki są one autentyczne i dają szansę zbliżenia się do historii.

 

 

WG. KATEGORII

Komentarze

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.