S
8

artykułów

UDOSTĘPNIJ WPIS

Architektura

Domy z drukarek?

Ojcem technologii druku 3D jest Charles Hull, mimo iż wcześniej 2 innych wynalazców dążyło do opatentowania tego sposobu druku. Niestety jednemu zabrakło środków drugi zaś stwierdził, iż biznes jest nie rentowny. W 2014 roku Charles Hull został wprowadzony do Galerii Sław Narodowych Wynalazców USA. Charles nazwał tą metodę druku - stereolitografią SLA – selektywnym spiekaniem laserowym i nie tylko stworzył oficjalną metodę drukowania przestrzennego ale, także założył pierwszą firmę produkującą drukarki 3D.

Popularność z pewnością nie byłaby tak duża gdyby świat pozostał przy nazwie stereolitografia – ktoś, jednak wpadł na genialny pomysł zmiany nazewnictwa i nazwaniem jej drukiem 3D.

Dzisiaj drukarki 3D zawładnęły wyobraźnią ludzi, którzy w bardzo prosty sposób łączą drukowanie przedmiotów z drukowaniem tekstu.

Możliwości druku 3D ogranicza tylko nasza wyobraźnia. Ludzie za pomocą tej technologii tworzą od etui na smartfona po elementy codziennego użytku, aż po broń palną. Czy jednak ich popularność urośnie do tego samego stopnia co drukarek laserowych i zagoszczą na dobre w naszych domach?

Wielkie koncerny dokonują prognoz - wzorując się na upowszechnieniu komputerów osobistych w USA, gdzie w 2010 roku na jednego mieszkańca kraju przypadał jeden komputer. Posługując się tą analogią można stwierdzić, że w 2040 roku jedna drukarka 3D będzie przypadać na jednego mieszkańca USA.
Póki co druk 3D upowszechnia się małymi krokami. Do tego stopnia, że w Chinach deweloper budowlany WinSun postawił właśnie pierwszy na świecie blok mieszkalny wydrukowany w drukarce 3D. Konstrukcja liczy pięć kondygnacji przez co staje się najwyższym drukowanym budynkiem. Inny deweloper postawił mini osiedle z drukowanych konstrukcji.

Nadchodzące przemiany są zaskakujące. Dom z drukarki 3D możemy postawić w 24h przy użyciu jedynie 20% budżetu przeznaczonego na jego murowany odpowiednik.

Cena metra kwadratowego, najprostszego projektu domu, z wykończeniem pod klucz to jedyne 900 zł. Główna zaleta takiego rozwiązania to oczywiście cena, która przysłaniana jest jednak przez jeden minus – tj. problem z gabarytami. Większość drukarek 3D do konstrukcji domów ma głowicę osadzoną na suwnicy przez co musi być większa niż obiekt w niej wytwarzane. W wyniku czego drukowane prefabrykaty musiały być transportowane z hal produkcyjnych na miejsca budowy i dopiero tam finalnie montowane co niestety zwiększało koszty i wydłużało czas inwestycji.

Inne rozwiązanie zaproponowała firma Apis Cor:

https://www.youtube.com/watch?v=xktwDfasPGQ&feature=youtu.be

 W ciągu 24 godzin możemy wykonać dom o powierzchni 38 metrów kwadratowych gotowego do zamieszkania. Koszt wraz z wykończeniem pod klucz to jedyne 42 tys. zł.

Kwoty mieszkania różnią się w zależności od projektu, jaki sobie wymyślimy.

Przykładowa wycena prac i materiałów wygląda następująco:

•          fundamenty - 277 dolarów

•          ściany - 1624 dolary

•          podłoga i dach - 2434 dolary

•          okablowanie - 242 dolary

•          okna i drzwi - 3548 dolarów

•          wykończenie zewnętrzne - 831 dolarów

•          wykończenie wnętrza (wraz z sufitem podwieszanym) - 1178 dolarów

Wszystko razem daje kwotę 10 134 dolarów, co daje ok. 42 000 zł.
Koszt metra kwadratowego wychodzi więc 1105 zł.

 Proces powstawania domu z drukarki jest całkowicie zautomatyzowany, wymaga jedynie udziału pomocy ludzkiej przy instalacji wzmocnień, belek w otworach okien, drzwi i okna.

Producenci reklamują swoje domy jak te, które wytrzymają temperatury dochodzące do -40 stopni Celsjusza a trwałość szacowana jest do 175 lat!

Czy drukarki 3D będą w stanie zagrozić polskim deweloperom? Czy może sami deweloperzy zaczną z nich korzystać? Wszystko okaże się w ciągu 30 najbliższych lat.

WG. KATEGORII

Komentarze

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.